W Senacie trwają prace nad ustawą, która pozwoli prywatnym firmom wchodzić na cudzą ziemię, dlatego warto wiedzieć, co się dzieje i jak zareagować.
Decyzją urzędu, nawet na 30 lat, prywatna firma mogłaby budować na Twojej ziemi trasy, wyciągi i drogi, i na tym zarabiać.
Bądź jednym z pierwszych, którzy powiedzą „nie" przymusowi wobec właścicieli ziemi. Liczy się każdy podpis i każdy dzień.
Choć jesteśmy Federacją Obrony Podhala, ta ustawa obowiązuje w całym kraju. Dotyczy każdego właściciela gruntu i rolnika, wszędzie tam, gdzie teren jest atrakcyjny rekreacyjnie: w górach, na nizinach, nad jeziorami i morzem.
Bezpośrednim beneficjentem może być osoba fizyczna lub spółka, nie gmina, nie podmiot publiczny.
Gdy właściciel mówi „nie", jego sprzeciw może zastąpić decyzja administracyjna wydana na rzecz przedsiębiorcy.
Trasy, wyciągi, drogi, instalacje, tytuł budowlany, opłaty od klientów, a nawet przeniesienie zezwolenia innej spółce.
„Chcesz zarabiać na cudzej ziemi? Dogadaj się z jej właścicielem.”
Ryzyko niezawarcia umowy to zwykłe ryzyko działalności gospodarczej. Nie można go przenosić z przedsiębiorcy na właściciela za pomocą przymusu administracyjnego.
Nie jesteśmy przeciw narciarstwu ani inwestycjom. Jesteśmy przeciw temu, aby brak zgody właściciela zastępowano decyzją urzędu wydaną dla prywatnego przedsiębiorcy.
Prywatna inwestycja powinna opierać się na własności, dzierżawie albo dobrowolnej umowie. Dlatego druk nr 784 powinien zostać odrzucony w całości.
Prywatny wnioskodawca mógłby, mimo odmowy właściciela:
W wielu krajach prywatny operator musi porozumieć się z właścicielem. Tam, gdzie istnieje przymus, jest on zwykle ograniczony do konkretnej infrastruktury albo działa na rzecz państwa, gminy lub podmiotu publicznego.
| Kraj / region | Cały pakiet z druku 784 dla prywatnej spółki? | Jak jest naprawdę |
|---|---|---|
| Czechy | Nie znaleziono | Wywłaszczenie tylko przy budowie kolei / kolei linowej, nie pod cały stok. |
| Słowacja | Nie znaleziono | Przepisy dotyczą infrastruktury kolejowej; wyciągi są wyłączone z ustawy. |
| Bawaria (DE) | Nie | Przymus pod trasę działa na rzecz państwa lub samorządu, nie prywatnej spółki. |
| Austria | Nie (zasada) | Przygotowana trasa wymaga zgody; wyjątek tyrolski działa przez związek publicznoprawny. |
| Francja | Nie (model) | Beneficjentem służebności jest podmiot publiczny; ochrona 20 m od domów. |
| Szwajcaria | Nie | Szczególne prawo dotyczy kolei linowej, i to po próbach dobrowolnego porozumienia. |
| Słowenia | Nie (model) | Szczególny reżim dotyczy państwowego centrum Planica, nie prywatnych stacji. |
| Włochy (część regionów) | Częściowo | Jawna „służebność przymusowa" po stwierdzeniu użyteczności publicznej i planowaniu regionalnym. |
| Polska, druk 784 | Tak (wg projektu) | Bezpośredni beneficjent: osoba fizyczna lub spółka; szeroki, przenoszalny pakiet nawet na 30 lat. |
To nie Polska odstaje od Zachodu, bo chroni umowy. To druk nr 784 odstaje, bo łączy publiczny przymus z bezpośrednim, szerokim i przenoszalnym przywilejem prywatnego przedsiębiorcy.
Nazwisko zostaje w księdze, ale odmowę zastąpi decyzja, przedsiębiorca będzie mógł budować, a właściciel musi udostępniać teren nawet przez 30 lat. To administracyjne ograniczenie własności o skutkach wywłaszczeniowych.
Pieniądze nie zastępują zgody. Wolny rynek istnieje tylko wtedy, gdy obie strony mogą odmówić. Operator zatrzymuje cały zysk z lokalizacji i karnetów, a właściciel traci najważniejszą kartę przetargową: prawo do skutecznego „nie".
Rozmowa pod groźbą decyzji nie jest rozmową równych stron. Po dwóch miesiącach można wystąpić o przymus. To nie wolne negocjacje, to ultimatum poprzedzające przymus.
Własność to nie głosowanie na zebraniu. Co więcej, projekt liczy 75% powierzchni, a nie 75% właścicieli, więc dwóch dużych może przełamać sprzeciw dwudziestu małych.
Nie można nazywać przedsięwzięcia publicznym, gdy trzeba ograniczyć właściciela, a potem traktować je jako prywatny biznes przy sprzedaży karnetów. Publiczny jest przymus, prywatny jest zysk.
Powiedz „nie" przymusowi wobec właścicieli ziemi na Podhalu. Twój podpis wzmacnia głos regionu na sesji Rady.
Formularz poglądowy, podłączymy go do systemu petycji przy wdrożeniu.